Parafia
Strona główna
Ogłoszenia
Msze Święte
Sakramenty
Intencje mszalne
Poradnia Rodzinna
Hymn parafialny
Kontakt

Kościół i Klasztor
Historia parafii
Wydarzenia
Ojcowie
Posługiwali
Powołania
Współpracownicy
Obecna kaplica
Budowa K+K
Złota Księga
Księga Ofiarodawców

Wspólnoty
Neokatechumenat
Komórki Dorosłych
Domowy Kościół
Róże Różańcowe
Grupa Modlitwy
za Kapłanów
Grupa Charytatywna
Lektorzy
Ministranci
ERM
Duszpasterstwo Akademickie
Chór parafialny
Schola "Pueri vox"
Zespoły muzyczne
Grupa Teatralna

Czytelnia
O Zakonie Paulinów
O Świętym Pawle
O Obrazie NMPCz
Pustynia w Mieście
Cytaty
Dla dzieci
Od dzieci

Wartość życia
Ekspiacja
Duchowa adopcja
Świadectwa
Otoczmy troską życie
Rodzina w RV
Zło dobrem zwyciężaj

Życie duchowe
Rok Kapłański
Nowa Ewangelizacja
Tajemnice różańca
Homilie
Rekolekcje
Skrzynka modlitewna
Pielgrzymka

Szukasz POMOCY ?
Poradnia Rodzinna
"Cyrenejczyk"
Egzorcysta
Grupa AA
Czy możesz pomóc?

Różności
KSIĘGA GOŚCI
Galeria zdjęć
Partnerzy
Do pobrania
Poczta

Polecamy
Przeczytaj
Obejrzyj
Linki

"Czas ucieka,
wieczność czeka"

Kalendarz




Adres Parafii:
Parafia Rzymskokatolicka
p.w. NMP Częstochowskiej
ul. Konstytucji 3 Maja 3c
87-100 Toruń

Biuro Parafialne:
tel.:
(056) 659-98-85

Dom Zakonny:
tel./fax:
(056) 659-93-44

e-mail:
zakon@torun.paulini.pl

Budowa Kościoła i Domu Zakonnego

Pismo parafialne - Pustynia w Mieście

Radio Jasna Góra

Biuro Prasowe Jasna Góra

Radio Watykańskie

Niezależne Rozgłośnie Katolickie w Polsce

Życie zakonne w Polsce

ekai - Katolicki Magazyn Internetowy

portal społecznoœciowo-informacyjny DEON.pl

Fronda

Rzecznik Praw Rodziców




Świadectwa
Chcesz podzielić się z innymi swoim świadectwem wiary, związanym z Twoim dzieckiem? Zgłoś je na adres e-mail:
admin@torun.paulini.pl

O cudzie uzdrowienia

Krzysiek w dniu pierwszej rocznicy urodzin Narodziny

Krzyś urodził się jako siedmiomiesięczny wcześniak. Silne zatrucie ciążowe spowodowało przedwczesną konieczność ratowania mu życia. Okręcony pępowiną, mocno obrzęknięty, z nie rozprężonymi płucami i wrodzonym zapaleniem płuc, nie mógł przestawić się na normalne oddychanie. Szpital nie dysponował respiratorem.

Dopiero po 6 godzinach dotarł na oddział intensywnej terapii noworodka. Był w stanie sinicy, głębokiego niedotlenienia (niewielkie niedotlenienie mózgu może skończyć się dziecięcym porażeniem mózgowym). Pięć dni oddychał za niego respirator. Wyleczono bakteryjne zapalenie płuc. Jednak w 10 dobie nastąpiła wtórna infekcja, bakteria - clebsiella pneumoniae, najtrudniejsza do opanowania spośród bakterii gramujemnych.

Stan krytyczny

Mieliśmy dzwonić do szpitala nawet co pół godziny, dowiadywać się, czy jeszcze żyje. Rokowania bardzo złe. Bakteria wywołała posocznicę (sepsę). Sepsa to uogólnione zakażenie, brak krzepliwości krwi, a co za tym idzie wylewy wewnętrzne. Lekarze zrobili wszystko, co było możliwe, ale nie udawało im się zatrzymać krwotoku. Organizm nie reagował, przestały pracować nerki. Bakteria przedostała się do rdzenia kręgowego, zaatakowała mózg. Wywołała zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Drgawki niszczyły komórki mózgu. Lekarze ostrzegali nas, że są już bezradni. Z takiego stanu się nie wychodzi...

- Ale jeżeli z tego wyjdzie, to jakie będą konsekwencje? - pytam.
- Wszystko, co można sobie wyobrazić. Bakteria przecież zaatakowała wszystkie narządy organizmu, najgorsze, że również -mózg. Nie ma odtruwania, bo nerki nie pracują.
- Skutek?
- Niedorozwój umysłowy, fizyczne kalectwo, ślepota, głuchota, padaczka... Można mnożyć!
Mówię więc: - To znaczy, że ... ABY Z TEGO WYSZEDŁ CAŁKOWICIE I BEZ SZWANKU, TO MUSIAŁBY BYĆ CUD?...
- TAK, TO BYŁBY CUD! - ... ODPOWIEDZIAŁY LEKARKI.

Dzwoniliśmy co godzina na oddział. Było coraz gorzej. O północy dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie do rana nie dożyje. Zasnęłam zryczana z bezradności.

CHRISTOPHOROS

Bo ja się nawet modlić nie umiem. Nie mogę w żaden sposób pomóc memu dziecku. Przez całe dorosłe życie unikałam modlitwy, bo była jak wyrzut sumienia. Nie chciałam, by Bóg na mnie patrzył, bo wiedziałam, że On i tak wszystko widzi, choć to ukryte przed ludźmi. Ale w tym momencie NIE ZARZUCAŁAM Bogu, że Krzyś umiera, nie pytałam, dlaczego. Tak bardzo byłam Mu wdzięczna za to dziecko, za to, że pozwolił mi przez minione miesiące je nosić pod sercem.

Dzięki temu małemu synkowi, który od poczęcia nosił imię... CHRISTOPHOROS - NIOSĄCY CHRYSTUSA, Bóg zmieniał mnie. Najpierw, gdy dowiedziałam się, że zostałam mamą, bardzo pragnęłam, by moje dziecko było zdrowe. Miałam 38 lat. To nie jest optymalny czas na rodzenie dzieci!

Wtedy zaczęłam wracać do Domu Ojca.

Nie rozstawałam się z różańcem i choć zapomniałam jakie są tajemnice, rozważałam historię zbawienia. To właśnie ma na celu modlitwa różańcowa! Właśnie wtedy dotarł do mnie jej sens. TO BYŁO PIERWSZE OLŚNIENIE. Kiedy Krzyś się urodził, oddałam go Bogu, za pośrednictwem Pani Różańcowej.

Teraz, gdy umierał, cierpiałam strasznie, ale błogosławiłam Boga za macierzyństwo, którym mnie obdarzył.

Spłakana, zmęczona, zasnęłam...

Modlitwa

Obudziłam się o świcie ze świadomością biblijnej sceny. Oto Żydzi walczą z jakimś ludem, a Mojżesz trzyma ręce wzniesione do nieba. Kiedy mdleją, inni je podtrzymują, by modlitwa nie została przerwana. A wtedy Bóg sprzyja Izraelitom.

Natychmiast zrozumiałam! Trzeba szukać ludzi co będą się modlić! Gdzie? ... Na Kopiej Górce w Krościenku! Taką miałam świadomość, że właśnie tam. Nawet się nie zastanowiłam, skąd ten pomysł, przecież od 20 lat nic mnie z oazą nie łączyło. Jak tam trafić w niedzielny wakacyjny świt? Złapałam za telefon. Wykręcałam numery do ludzi i ktoś mi podał numer do Centrum Ruchu światło-Życie! Ja o niego nawet nie zdażyłam zapytać! Sam do mnie przyszedł!

Z wielkim płaczem prosiłam... módlcie się, dziecko mi umiera! MÓDLCIE SIĘ O CUD CAŁKOWITEGO UZDROWIENIA!

- Zaraz zaczynamy się modlić, ale...nie wolno płakać! Cały lęk, WSZYSTKO TRZEBA ODDAĆ JEZUSOWI... - usłyszałam w słuchawce.

Natychmiast łzy przestały lecieć, uśmiechnęłam się. Jakieś bezpieczne ciepło okryło mnie jakby płaszczem, przeniknęło do serca! Powiedziano mi też o KONIECZNOSCI PRZEBACZENIA, jeśli pragnie się uzdrowienia.

Cud

Pełni ufności pojechaliśmy do szpitala. Biegnie do nas rozradowana lekarka:

- Słuchajcie, ja nie wiem, jak to się stało, ale...... NAD RANEM SIĘ WSZYSTKO ZATRZYMAŁO! Stan jest ciężki, ale stabilny! A ja na to: - JA WIEM!

W DWA TYGODNIE POTEM Krzyś był już w domu ZDROWY CAŁKOWICIE!
Zagrożeniem mogło być wodogłowie, trzeba było monitorować mózg. Jedno z późniejszych badań wykazało przestrzeń płynową w lewym płacie potylicy.
Znowu szturm do nieba!
Po miesiącu kontrolne badanie USG mózgu nie wykazało absolutnie żadnych zmian!
Pozostało zdjęcie komputerowe i opis sprzed miesiąca. Leczenia żadnego nie stosowano!
Planowano zabieg odsysania treści, wstawiania zastawki. Pan Bóg miał inne plany!
Chyba nie na darmo kazał tacie Krzysia, by dziecko nosiło to właśnie imię!
Przyniósł nam CHRYSTUSA!

Uzdrowienie

Nastąpiła całkowita przemiana moja, mego męża, całej naszej rodziny!

A ja... potrafię się MODLIĆ. Uwielbienie samo płynie, wszystko mi w duszy śpiewa!

To uzdrowienie ciągle się dzieje w moim życiu!

BO JAK JEZUS UZDRAWIA, TO UZDRAWIA WSZYSTKO!

ON JEST NAJLEPSZYM LEKARZEM!

Teraz ja podtrzymuję ręce, które są opuszczone. Pan dał mi wiele darów! Jednym z nich jest dar miłości!... Krzyś jest absolutnie zdrowym dzieckiem. Radosny, w zadziwiający sposób zjednuje sobie ludzi. Ma teraz trzy i pół roku i nawet katar rzadko miewa!

A ja... jestem ... "Mama_Krzysia"!

NA CHWAŁĘ PANA!


Mama Krzysia z Łodzi
(świadectwo pozyskane po spotkaniu na naszym czacie)

góra

Chrzest Pański
Chrzest Pański
"Tyś jest Mój Syn Umiłowany"


Z życia Kościoła
Czytania na dziś
Czytania tygodnia
Brewiarz
Zrozumieć Słowo
Intencje Apostolstwa Modlitwy na rok 2011
O Świętym Pawle
Zakon Paulinów
Jasna Góra
Aktualny widok z kamery na kaplicę Cudownego Obrazu

Program duszpasterski
"Kościół domem
i szkołą komunii"

2010/2011
"W komunii z Bogiem"
2011/2012
"Kościół naszym domem"
2012/2013
"Być solą ziemi"
List pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny - 26 grudnia 2010 r.
"W komunii z Bogiem"
Mottem pierwszej części Programu na rok 2010/2011 są słowa:
"Wytrwajcie we Mnie, a ja [będę trwał] w was" (J 15,1. 4).
Oddają one istotę celów realizacji Programu, którymi są:
- odkrywanie Boga objawiającego się w Słowie Bożym.
- wprowadzenie do dojrzałego przyjęcia Słowa Bożego,
- odnawianie i pogłębianie osobistej relacji z Bogiem,
- kształtowanie wspólnotowego wymiaru życia duchowego,
- duszpasterska troska o rodzinę.
W Programie została zaakcentowana potrzeba formacji opartej na Piśmie Świętym, prowadzącej do ukształtowania w wiernych duchowości biblijnej. Wiąże się to z rozwojem: Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II, diecezjalnych centrów formacji biblijnej oraz parafialnych kręgów biblijnych.

"Otoczmy troską życie"
[Więcej na stronie]
Kongregacja Nauki Wiary
Instrukcja Dignitas personae dotycząca niektórych problemów bioetycznych
"Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie" - Konferencja Episkopatu Polski
Krucjata Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci
Krucjata Modlitwy w Obronie Poczętych Dzieci
Nienarodzone dziecko "Licencja na zabijanie" - ks. Tomasz Jaklewicz
Okno życia w Toruniu Toruńskie "Okno Życia" w domu Sióstr Elżbietanek przy ul. Rabiańskiej.
(kliknij na zdjęcie, aby na powiększeniu zobaczyć lokalizację Okna Życia)
Inne linki do stron
o obronie ludzkiego życia...

radiovaticana.org RODZINA
Polska
[Więcej na stronie]
2010.03.01
Rada ds. Rodziny Episkopatu Polski apeluje o ochronę autonomii życia rodzinnego
Rada opublikowała specjalne oświadczenie w związku z proponowaną ustawą o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (...) skutkiem uchwalenia ustawy może być masowe kontrolowanie rodzin, nawet wbrew ich woli i bez wystarczającego uzasadnienia.
Świat
[Więcej na stronie]
2010.03.04
Aborcja - śmiercionośna plaga Europy
Aborcja stanowi główną przyczynę śmierci w Europie, wyprzedzając zgony z powodu choroby nowotworowej, zawału serca i wypadków drogowych. W 2008 r. w krajach Starego Kontynentu zabito 2.863.649 dzieci.